- Back to Home »
- Dostępne , Elf »
- Do czego Ninu potrzebowała koronki…
wtorek, 14 stycznia 2014
Muszę Wam się przyznać, że elfie skrzydełka ciągle stanowią dla mnie wyzwanie.
Próbuję tak i siak i jeszcze dalej będę próbować.
Niby ładniusie, ale wciąż jakieś takie nie do końca skrzydełkowe.
Oceńcie same:
Za to oczęta i fryzurka mniamuśne, urokliwe i zdaje się, bardzo elfie.
Do tego subtelny połysk satynki
I te kolorki… jakby wiosna przyszła.
Świeża zieleń listków, fiołki pod krzakiem, konwalie na polance, frezje w kwiaciarni…
Zamknijcie oczy. Widzicie to? A teraz je otwórzcie i popatrzcie na naszą elfią dziewczynkę
Takie antidotum na szarość i burość za oknem.
Troszkę lepiej?
Na dokładkę imię – prosto z wiosennej łąki:
Dzwoneczek życzy wam miłego dnia.
~Ninu
Spodobały Ci się nasze NinuMilu, chcesz mieć taką?





